Miłośników reportażu i podróży przyciągnęły nazwiska znanych reporterów – Jána Púčka i Adama Robińskiego. Obaj przypomnieli, że prawdziwe odkrywanie świata zaczyna się od umiejętności patrzenia – uważnego, cierpliwego i wolnego od pośpiechu.
Ján Púček opowiedział o nauce języka polskiego, swoich pierwszych próbach pisarskich i potrzebie świadomego pisania.
U nas w domu książki były zawsze obecne i nie stanowiły jedynie dekoracji, ponieważ moi rodzice byli bibliotekarzami. Nigdy nie pojawił się u mnie wstyd przed czytaniem, a obcowanie z literaturą było czymś naturalnym – wyznał pisarz.
Mówił o swojej miłości do gór i literackiej ojczyźnie, jaką są dla niego Małe Karpaty – o krajobrazie, który tworzą zarówno kultura bazująca na winiarstwie, jak i zachwycająca przyroda. Przyznał, że wielkomiejska Bratysława go przytłacza, dlatego lubi na nowo odkrywać miejsca, które już zna. Tak jest z Trstinem, wsią jego dziadków, której wartość tworzą ludzie i ich historie, wydeptane przez nich ścieżki oraz fragmenty krajobrazu, w którym przeszłość spotyka się z teraźniejszością. Padło również pytanie o dom, który pisarz określił jako „poczucie domu”, o czas, który w górach zwalnia, dając przestrzeń na refleksję, oraz o granice, na których spotykają się różne tożsamości.
Szukam śladów ludzi i przeszłości w kontrapunkcie do teraźniejszości – spuentował słowacki pisarz.
Ciekawość tego, co kryje się za horyzontem, sprowokowała Adama Robińskiego do podróżowania. Ten warszawiak z krwi i kości, jak mówi o sobie – „człowiek śródlądowy” – postanowił eksplorować kraje położone wokół Bałtyku. Podkreślił, że dziewięć państw nadbałtyckich tworzy swoistą językową Wieżę Babel, pełną różnorodności historycznej, kulturowej i geograficznej. Jako ciekawostkę przywołał również fakt, że nawet nazwa Bałtyku może być różna – Finowie nazywają go „Morzem Wschodnim”.
I choć Bałtyk jest morzem prowincjonalnym, to nawet tu może się zdarzyć wielka historia – powiedział z przekonaniem.
Nie wszystkie najciekawsze historie prowadzą na najwyższe szczyty i do najbardziej znanych miejsc. Czasem kryją się na bocznych drogach, w cieniu starych drzew, nad spokojną rzeką albo tam, gdzie przyroda od wieków żyje własnym rytmem. Właśnie takie opowieści od lat snuje Adam Robiński – reporter i uważny obserwator świata. W swoich książkach pokazuje miejsca nieoczywiste, przyglądając się relacjom człowieka z przestrzenią, przyrodą i historią.
Chciałem pokazać miejsca nieoczywiste, relacje człowieka z przestrzenią, jak na przykład Wyspa Estyjska – powiedział na zakończenie.
Oba spotkania, choć prowadziły w różne strony – w słowackie Małe Karpaty i nad Bałtyk – okazały się opowieściami o tym samym: o uważności, ciekawości świata i przekonaniu, że nawet najbliższe otoczenie wciąż potrafi nas zaskoczyć. Czasem wystarczy tylko zwolnić i naprawdę się rozejrzeć.
Spotkania 25 września 2026 z Adamem Robińskim moderowała Aleksandra Brzuzy, a z Jánem Púčkiem Adam Robiński.
Partnerami Festiwalu są: I Liceum Ogólnokształcące im. Króla St. Leszczyńskiego w Jaśle, Młodzieżowy Dom Kultury w Jaśle, Ośrodek Edukacji Ekologicznej w Ożennej.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.



















