Facebook
A A A

Ewa Stachniak „Bogini tańca”

,

Książka Ewy Stachniak „Bogini tańca” jest dla mnie wspaniała, ponieważ zawsze interesowałam się tańcem i do dzisiaj lubię tańczyć. Gdy byłam kilka lat temu na wycieczce w Petersburgu, który jest jednym z najpiękniejszych miast na świecie, doskonale pamiętam Teatr Aleksandryjski, Ermitaż itd. Rosyjskie przedstawienia baletowe zawsze były na bardzo wysokim poziomie. Autorka pięknie opisuje historię życia rodziny Niżyńskich. Choć w moim odczuciu rodzina ta była bardzo dziwna: Bronisława jest wspaniałą tancerką, matką i dobrym człowiekiem. Wacław - samodzielny, skryty, ale wie czego chce. Stasik był niestety chory psychicznie.

To były czasy wielkich przemian na całym świecie, w polityce i sztuce. Ewa Stachniak jednak tak barwnie opisała czasy bohaterów książki, że chciałoby się w nie przenieść.

Maria Kantor DKK „Liberatorium” MBP w Jaśle