Facebook
A A A

Recenzje czytelników

Jeżeli chcą Państwo podzielić się z nami wrażeniami dotyczącymi ulubionych tytułów, zachęcamy do przesłania recenzji.

 

Młody Marin Marais, syn szewca, chce uciec od dotychczasowego życia, a ponieważ interesuje się muzyką, postanawia zwrócić się  z prośbą o naukę do mistrza, za jakiego uchodził wtedy pan Sainte Colombe. Jest co prawda nieokrzesany lecz pełen dobrych chęci.

Przy obfitości ukazujących się na rynku księgarskim, modnych obecnie sag rodzinnych, trudno znaleźć taką, która potrafi zaciekawić czymś nowym, wciągnąć dogłębnie i pochłonąć - jak ta opowieść o kilku pokoleniach pewnej niderlandzkiej rodziny.

Przykuwająca uwagę lektura, która przybliża odległy czas naszego dzieciństwa i poszerza wiedzę na temat ubiegłego wieku. Autor powieści, wnuk głównego jej bohatera, z wielką dokładnością i czułością odtwarza historię dziadka - Urbaina Martiena zawartą w jego pamiętnikach.

„Wojna i terpentyna” łączy życie z malarstwem. Hertmans przez ponad trzydzieści lat przechowywał i trzymał w zamknięciu zeszyty, w których jego dziadek niezrównanie starannym i pięknym pismem notował swoje wspomnienia.

To książka dla zainteresowanych malarstwem, którzy podziwiając dzieła ulubionych mistrzów, chcieliby przy okazji dowiedzieć się czegoś więcej o ich twórcach. Ale od razu trzeba powiedzieć, że nie zadowoli tych, którzy liczą na przybliżenie samej sztuki, jej genezy czy uwarunkowań.

Książka Małgorzaty Czyńskiej jest bardzo interesująca, gdyż mobilizuje czytelnika nie tylko do zapoznania się z krótkim życiorysem malarzy, ale także z epoką w której tworzyli, ich życiem osobistym i dorobkiem malarskim.

Książka Siedleckiej może być przestrogą dla tych, którzy wierzą, że można ocalić swoją i ludzką godność w systemach, które ideologię wprzęgają w struktury i funkcje państwa.

Dzięki książce Angeliki Kuźniak możemy poznać życie jednej z bardzo oryginalnych polskich malarek, Zofii Stryjeńskiej.

„Szum” to książka wybitna w kategorii opowieści – introspekcji, gatunku trudnego i niebezpiecznego dla pisarza. Łatwo tutaj popaść w tandetne psychologizowanie, kreowanie dziwnych i sztucznych osobowości i sytuacji czy narcystycznych popisów.

Książka Magdaleny Tulli „Szum”, napisana pięknym literackim językiem, jest bardzo trudna w czytaniu. Jej treść tak zagmatwana powoduje, że w głowie czytelnika powstaje „szum” i trzeba wiele razy powracać do poprzednich rozdziałów, aby zrozumieć kto z kim rozmawia i kiedy opisywane wydarzenia miały miejsce.

poprzednia 2 3 4 5 6 [7] 8 9 10 11 z 11 następna