Facebook
A A A

Kluby: Miłość do innych poznajemy po tym…

wtorek, 20 listopada 2012

Książka Umberto Eco „Cmentarz w Pradze”  to lektura dla wytrwałych erudytów na długie jesienne i zimowe wieczory.  Mobilizuje do poszerzania  wiadomości  w  różnych dziedzinach, gdyż autor prowadzi nas przez wiele wątków.  Zmusza czytelnika do zastanowienia się równocześnie nad  poglądami autora jak i swoimi,  w wielu zagadnieniach: religijnych, światopoglądowych, historycznych a nawet kulinarnych – napisała w swojej recenzji M. Kantor.
B. Tora tak  zobrazowała głównego bohatera:
Czarna i ponura postać na okładce książki, która przyciąga uwagę czytelnika, niechybnie wyszła na świat z krypty cmentarza, siejąc postrach, odrazę, ziejąc wokół nienawiścią do ludzi i świata.   Jeżeli jednak celem autora było wypowiedziane słowami jednego z bohaterów – „mam klucz do napisania książki, która wstrząśnie całym krajem”-  można to zrozumieć, ale nie pokochać za to autora „Imienia róży”. I rzeczywiście wśród klubowiczów tekst włoskiego mediewisty wzbudził sporo kontrowersji i wywołał burzliwą dyskusję. Jedni zarzucali mu epatowanie brzydotą, inni uznali za krytyczny i poruszający obiegowe opinie wobec innych narodów.
Druga część spotkania Dyskusyjny Klub Książki wpisała się w  listopadowy nastrój i stała się jakby antytezą omawianej wcześniej powieści. Wiersze czytane przez Rozalię Kolanko z jej najnowszego tomiku „Spragnieni ciszy”, mają głęboki wymiar humanistyczny i w sposób szczególny konfrontują człowieka ze sprawami ostatecznymi. Tomik ten powstał po śmierci jej męża - Zbigniewa i skupia w sobie to, co łączy się z odejściem.  Słuchaczom najbardziej podobał się wiersz  „Nasza iskiereczka”, który poetka zadedykowała chorej dziewczynce i jej matce:

Nasza iskiereczka ciężka chorobą dotknięta
Słabe to wrażliwe i chorowite
Słowa wypowiedzieć nie umie
Radośnie życie przyjmuje - nic nie rozumie.

Miłość do innych poznajemy po tym,
że czyjegoś głosu i śmiechu pragniemy bardziej niż ciszy…