Facebook
A A A

Kluby: Nieodparty urok Islandii

środa, 13 maja 2015

W środowe popołudnie 13 maja br. odbyło się kolejne spotkanie Jasielskiego Klubu Podróżnika. Gościem Klubu był Remigiusz Gogosz, który podzielił się swoimi wrażeniami i przemyśleniami związanymi z kilkumiesięcznymi pobytami w Islandii, opowiedział o miejscach, które warto zobaczyć, a wszystko to ilustrował przepięknymi zdjęciami.

Podróż po Islandii rozpoczęła się  od Reykjavíku, stolicy Islandii.  Jednym z najciekawszych zabytków jest kościół  Hallgrímura. Ma 73 m wysokości,  nosi imię islandzkiego poety i duchownego luterańskiego Hallgrímura Péturssona.  Z wieży kościoła rozciąga się piękny widok na miasto i otaczające je góry. Budowa kościoła trwała ponad 40 lat. Olbrzymie wrażenie na zebranych zrobił również budynek Opery, laureat  najważniejszej europejskiej nagrody architektonicznej - Mies van der Rohe Awrad w 2013 roku.  Budynek nosi nazwę Harpa, jego ściany, złożone są z setek szklanych paneli, ukształtowanych na wzór sześciobocznych bazaltowych słupów, czyli powulkanicznych formacji skalnych, z jakich w dużym stopniu zbudowana jest Islandia. Około 10 kilometrów od Reykjaviku znajduje się masywna góra Esja, którą widać prawie z każdego miejsca w stolicy. Wielka, rozłożysta, z ośnieżonym rozległym szczytem jest cele wielu wypraw. Olbrzymie  wrażenie robią zdjęcia ukazujące zmieniające się kolory w zależności od pory dnia i roku. Na spotkaniu można było zobaczyć fotografie zorzy polarnych.

Widziałem kilkadziesiąt zorzy polarnych, ale żadne zdjęcie nie odda tego piękna i emocji, których doznajemy oglądając je na własne oczy -  tak skomentował fotografie ich autor, Remigiusz Gogosz.

W domach raczej nie spotyka się plastikowych okien. Wszystkie są stare, drewniane, wypełnione szybami. Przyczyną jest najprawdopodobniej ogrzewanie geotermalne, które  jest darmowe i czynne przez cały rok.  Bardzo popularnie i tanie są odkryte baseny. Temperatura w odkrytym basenie jest stała i wynosi  29-30 stopni.

Czytelnictwo na Islandii jest na bardzo wysokim poziomie. Biblioteki miejskie są pełne ludzi, a imprezy takie jak targi czy wyprzedaż książek zawsze przyciągają tłumy. Książka jest na Islandii niemalże już tradycyjnym bożonarodzeniowym prezentem. W okresie poprzedzającym święta stoiska z nimi można znaleźć w każdym większym sklepie spożywczym.

Współorganizatorem spotkania było Stowarzyszenie Podróżników „Za Horyzont”.