Facebook
A A A

Promocja książki "Znalazłem drachmę"

poniedziałek, 05 maja 2008

„...Lecząc tęsknotę za Afryką...” 

czyli spotkanie z księdzem misjonarzem Karolem Brysiem

W dniu 5 maja 2008 r. odbyło się spotkanie z księdzem dziekanem Karolem Brysiem, proboszczem parafii farnej w Krośnie. Ksiądz Karol Bryś przez 11 lat był misjonarzem w Kamerunie. Swoją działalność misyjną, kulturę, obrzędy i obyczaje Kamerunu opisał w książce „Znalazłem drachmę. Świadectwo misjonarza.”

Na spotkaniu ksiądz dziekan opowiedział o swojej pracy misyjnej w Kamerunie dokumentując ją wieloma fotografiami.  Podczas pierwszego pobytu w  Kamerunie w latach 1978-89 pracował w dżungli wśród plemienia Maka, otwartego i bardzo przyjaźnie nastawionego do obcych.  Potem w latach 1993-93 „...lecząc tęsknotę za Afryką...” przez osiemnaście miesięcy na sawannie wśród tubylców z plemienia Bamvele, którzy byli już bardziej zamknięci i trudniej nawiązywało się z nimi kontakt.

Kamerun zamieszkuje około 200 plemion, które zachowały własną kulturę, obrzędy i zwyczaje. „...W Afryce nie ma ateistów, wszyscy ludzie są wierzący, tylko wierzą troszkę inaczej, mają wyczucie wiary, wyczucie nadprzyrodzoności...” Na terenach misji księdza mieszkało siedem plemion, a parafia obejmowała ponad 70 wsi. Misja księdza Brysia polegała przede wszystkim na pierwszej ewangelizacji podległych mu terenów. W czasie swojej pracy ochrzcił ponad 3,5 tysiąca dorosłych. Dzięki jego staraniom została wybudowana szkoła, na którą pozyskał środki ze wspólnoty europejskiej.

W bardzo ciekawy sposób ksiądz mówił o zwykłym życiu Kameruńczyków, którzy może często są głodni, ale za to zawsze szczęśliwi. Zegarek nie służy tam do mierzenia czasu, ale do tego, by ładnie wyglądał na fotografii. Brak jest w języku tubylców określenia „sierota”, tubylcy nie wiedzą, co to słowo znaczy,  ponieważ dzieci rodzi się tam dla rodziny i nigdy nie zdarza się, żeby po śmierci rodziców nie było komu zająć się dzieckiem. Wszystkim obrzędom towarzyszy taniec, który jest nieodłącznym elementem afrykańskiego życia. Taniec towarzyszy narodzinom, ślubom, a nawet pogrzebom tylko, że w tym przypadku trzeba dobrać dodatkowy strój. Egzotyczne dla nas tam-tamy były narzędziem komunikacji. W sobie tylko znany sposób Kameruńczycy potrafią przekazywać informacje na odległość wystukując rytmy na tam-tamach. Bardzo ciekawe były również fotografie egzotycznych kakaowców, kwitnącej kawy, drzew kokosowych, plantacji bawełny czy pól z orzeszkami ziemnymi.

Ksiądz dziekan jest niewyczerpanym źródłem informacji na temat kultury, zwyczajów i obrzędów mieszkańców Kamerunu. Dzięki spotkaniu  uczestnicy mieli okazję, aby  poznać choć cząstkę tak egzotycznej dla Europejczyka Afryki.

Spotkanie zorganizowane zostało w ramach V Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek - „Biblioteka miejscem spotkań”.