Facebook
A A A

Spotkanie autorskie z Andrzejem Potockim

poniedziałek, 10 grudnia 2007

Cały czas jestem w drodze – spotkanie z Andrzejem Potockim w bibliotece

 

10 grudnia br. w Czytelni Głównej Miejskiej Biblioteki Publicznej w Jaśle odbyło się spotkanie autorskie z Andrzejem Potockim zorganizowane przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich Oddział w Jaśle i Miejską Bibliotekę Publiczną w Jaśle  w ramach projektu „W kręgu słowa - spotkania i dyskusje literackie”, realizowanego przy wsparciu finansowym Urzędu Miasta Jasła. Spotkanie poprowadziła Barbara Sokołowska.

Andrzej Potocki jest pisarzem, historykiem i dziennikarzem. Publikuje teksty w prasie regionalnej i ogólnopolskiej, realizuje materiały filmowe dla telewizji publicznej. W jego twórczości dominuje tematyka Bieszczadów, grup etnicznych zamieszkujących Podkarpacie oraz historia regionalna społeczności żydowskiej. Do najbardziej znanych należą: „Księga legend i opowieści bieszczadzkich”, „Legendy łemkowskiego  Beskidu”, „Madonny Bieszczadzkie”.

Przypadek zdecydował, że jego pasją stały się legendy,  niedoceniane przez historyków. „Legenda jest samym źródłem historycznym. To tradycja ustna przekazywana z pokolenia na pokolenie. Zebrana jest w niej pamięć pokoleń. Legendy pomagają w pracach archeologicznych przy lokalizacji wielu grodzisk” – przekonywał A. Potocki na spotkaniu.

Pierwsza legenda jaką opowiedział publicznie dotyczyła Kamienia pod Leskiem. Po wysiedleniu z terenu Bieszczadów Bojków i Łemków powstała luka kulturowa, którą wg niego należy uzupełnić.

Bieszczady w latach 70. były przystanią dla ruchu hippisowskiego i  artystów. Takim „królem bieszczadzkiej cyganerii” był Andrzej Wasilewski. A. Potocki jest  współautorem monografii o tym niezwykłym rzeźbiarzu.

„Bierze Jędruś lipowy kloc

Z niebytu rodzi się byt”.

 Sporo miejsca autor „Księgi legend” poświęcił społeczności żydowskiej. Podkreślił znaczny wkład  tego narodu dla polskiej kultury. Opowieści A. Potockiego uświadomiły zebranym  jak interesującym miejscem  są Bieszczady i że warto znać historię, zwłaszcza tę najbliższą.