Facebook
A A A

Spotkanie z Hubertem Klimko - Dobrzanieckim

środa, 07 maja 2008

Ocieranie się o człowieczeństwo - spotkanie z Hubertem Klimko-Dobrzanieckim

 

W ramach V Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek 7 maja odbyło się  spotkanie autorskie z Hubertem Klimko-Dobrzanieckim, poetą i prozaikiem. Spotkanie zrealizowane zostało w ramach projektu „Twórcy i Słowa - IV jasielskie spotkania z literaturą”.  Projekt  realizowany jest w ramach Programu Operacyjnego Promocja Czytelnictwa ogłoszonego przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Spotkanie prowadziła dr Barbara Sokołowska.

Hubert Klimko-Dobrzaniecki – studiował filozofię, teologię i filologię islandzką. Przez dziesięć lat mieszkał w Islandii, gdzie pracował w różnych zawodach. Obecnie mieszka w Austrii.  Do tej pory w Polsce ukazały się: quasi-powieść składająca się z dwóch odrębnych opowiadań „Dom Róży. Krysuvik.”,  powieść „Raz.Dwa.Trzy.”, nowela „Kołysanka dla wisielca” oraz zbiór opowiadań „Wariat”.

Największym sentymentem Klimko-Dobrzaniecki darzy swoją ostatnią książkę „Kołysankę dla wisielca”, która powstała  z potrzeby oddania hołdu przyjacielowi Szymonowi Kuranowi, skrzypkowi i kompozytorowi. Zamiarem autora było odświeżenie uczuć, miłości i przyjaźni, o których ludzie zaczynają zapominać. Pisze bez zakłamania o chorobach psychicznych, które bardzo często daje się wyleczyć, ale w naszym społeczeństwie jest to tabu. ”... Dwóch moich  bohaterów cierpi na schizofrenię, ale ta choroba nie przeszkadza im w piękniejszym ocieraniu się o człowieczeństwo...”. Poruszony jest również problem śmierci samobójczej,  która nie podlega ocenie. Większy nacisk położony jest na to, że śmierć nie jest zakończeniem, jest kontynuacją,  pojawia się śmierć, ale pojawiają się też narodziny.

W dekoracjach islandzkich toczy się również  akcja książki „Dom Róży. Krysuvik.”. Nie jest to opowieść jednorodna, gdyż pojawia się tutaj kilka wątków. Na plan pierwszy wysuwa się jednak problem starości i umierania. Bardzo rzeczowo Klimko-Dobrzaniecki przedstawia szokujące stosunki panujące w nowoczesnym domu starców w bogatym kraju, gdzie schorowani staruszkowie odarci zostają z godności i gdzie istnieje zezwolenie na „cichą eutanazję”.

Wątki autobiograficzne pojawiają się w powieści „Raz.Dwa.Trzy.” i zbiorze opowiadań „Wariat”. Akcja „Raz.Dwa.Trzy.” toczy się w małym mieście na Dolnym Śląsku w czasach PRL-u, a trzema narratorami  książki są: niedoszły ksiądz, agresywny punk i fryzjer. Ich oczami przedstawiona jest małomiasteczkowa moralność i dulszczyzna. Nie ma jednak tutaj oceny moralności, brak jest  potępień i recept na życie. Opowiadania „Wariat” są powrotem do miejsc dzieciństwa i młodości.  Z opisu tego codziennego,  szarego świata powstaje mądra i wzruszająca opowieść o wartościach uniwersalnych.

Na zakończenie spotkania autor przeczytał  opowiadanie „Wigilia w Schengen”  z nowego zbioru, który najprawdopodobniej ukaże się  jesienią.